Nauka angielskiego dla każdego
„Nauka angielskiego jest dla każdego” – tak mógłby brzmieć reklamowy slogan, zachęcający do skorzystania z nauki angielskiego. Uczą się go bowiem wszyscy do niemowląt, przez przedszkolaków, uczniów szkoły podstawowej, gimnazjum, liceum, studentów. I na tym się nie kończy, bowiem często nauka angielskiego jest podejmowana również przez osoby dorosłe, które chcą podnieść kompetencje i zostały do tego zmuszone przez sytuację na rynku pracy. Ogromnym powodzeniem cieszą się także kursy językowe dla osób bezrobotnych, dofinansowywane z strukturalnych funduszy europejskich. Nauka angielskiego stała się modna. Brak znajomości tego języka często powoduje słabszą pozycję na rynku pracy, dyskryminację oraz brak mobilności, gdyż współcześnie ciężko się poruszać po świecie, nie znając języka angielskiego, który przez wielu jest uznawany za język niemalże uniwersalny. Czy będzie tak, że za kilka lub kilkanaście lat, dokądkolwiek nie pojedziemy, będziemy mogli się porozumieć po angielsku? Pewnym jest, że już dzisiaj znajomość angielskiego ułatwia poruszanie się w świecie.
Trudna sztuka angielskiego nauka
Zadając uczniom pytanie, czy nauka angielskiego jest potrzebna, możemy usłyszeć różne odpowiedzi. Niektórzy będą twierdzić, że jest to kolejny wymysł szkolnictwa, aby obciążyć uczniów, inni będą argumentować, że bez znajomości języka angielskiego w dzisiejszym świecie jest trudniej. Jaka jest więc prawda? Niewątpliwie znajomość języka obcego, niekoniecznie angielskiego, lecz także francuskiego, niemieckiego czy rosyjskiego jest atutem na rynku pracy. Potencjalni pracodawcy lepiej patrzą na kandydata, który może być dla nich użyteczny także w kontaktach zagranicznych. Nauka angielskiego staje się więc celem nie tylko dla dzieci i młodzieży, lecz często także i dla dorosłych, którzy chcą uzupełnić swoje kwalifikacje. Coraz większą popularnością cieszą się również inne języki obce, nawet tak egzotyczne jak chiński czy japoński. Nauka angielskiego przy nich wydaje się być błahostką, gdyż są one dużo bardziej skomplikowane niż poznawany w szkołach angielski. Swoją drogą – polski na świecie również jest uznawany za trudny język z powodu ortografii, odmian oraz spółgłosek „szeleszczących”.
Angielski jako czynnik stresogenny
Nauka angielskiego jest utrapieniem dla wielu uczniów, szczególnie tych, którzy mają problemy już z językiem ojczystym. Sytuacji nie poprawia fakt, że tak wiele jest osób z zdiagnozowanymi dysfunkcjami – dysleksją, dysgrafią czy dysortografią. Nauka angielskiego jest dla nich często Syzyfową pracą – uczą się z kartkówki na kartkówkę, poprawiają oceny niedostateczne, chodzą na korepetycje, jednak pomimo tego całego ich zaangażowania efektu nie widać. Ciągle angielski jest dla nich kulą u nogi i powodem do stresu. Często sytuacji nie poprawiają sami nauczyciele, którzy wywierają na uczniach ogromny nacisk i presję, pod którą łatwo można się załamać. Faworyzowanie uczniów lepszych, wyśmiewanie błędów czy ignorowanie pytań i próśb o pomoc, to najczęstsze błędy, które popełniają nauczyciele uczący angielskiego. Zdesperowana młodzież niemająca wsparcia ze strony nauczyciela, a często także i rodziców nie radzi sobie ze stresem, który powoduje u nich nauka angielskiego. Pomimo potrzeby znajomości języka angielskiego w dzisiejszym świecie, często jest on także czynnikiem stresogennym.
Angielski dawniej i dziś
To, co dziś jest rzeczą bardzo popularną, jeszcze kilka lat temu było luksusem. Nauka angielskiego –bo o niej mowa – jest dziś powszechna w szkołach podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Rozpoczyna się ona coraz wcześniej. Często dziecko przychodzące już do szkoły znają już podstawy języka, bo uczęszczali na angielski w swoim przedszkolu lub na prywatne zajęcia językowe. Jeszcze kilkanaście lat temu, za moich czasów spędzonych w szkole podstawowej, język angielski był dostępny jedynie dla osób zamożnych, gdyż nie było go w szkole. Sytuacja dość szybko się zmieniła, kiedy stało się jasne, że nauka angielskiego jest bardzo w życiu potrzebna. Możliwość wyjazdów zagranicznych, rosnąca popularność Internetu oraz napływ cudzoziemców do Polski spowodowały, że to, co było kiedyś luksusem, dziś staje się całkiem prozaicznym dobrem dostępnym dla każdego. Niemalże w każdej szkole nauka angielskiego jest na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o języki. Rzadziej dzieci i młodzież uczą się niemieckiego, francuskiego i rosyjskiego, który kiedyś był tak rozpowszechniony w szkołach jak dziś angielski.
Angielski razem z rodzicem
Rodzice, chcą zapewnić swoim dzieciom dobry start w życiu, często pragną, aby nauka angielskiego przez ich pociechy była rozpoczęta jak najszybciej. Prowadzą kilkuletnie maluchy na zajęcia, zatrudniają anglojęzyczną nianię, kupują kosztowne pomoce naukowe. Koszt takiej nauki jest jednak bardzo wysoki, dlatego warto pomyśleć nad samodzielnym uczeniem dziecka. Jeśli rodzic w miarę dobrze posługuje się językiem, to nauka angielskiego dla dziecka nie powinna mu sprawić większego problemu. Początkowo należy dziecku pozwolić na osłuchanie się z językiem. Sposobów na to może być wiele, począwszy od czytania bajek po angielsku, przez piosenki dla dzieci w tym języku czy też mówienie do dziecka. Wszystko zależy od biegłości rodzica w tym języku i jego zaangażowania. Potem powoli przyjdzie czas na kolejne etapy, takie jak uczenie przedszkolaka słówek. Pomocą mogą być przeróżne edukacyjne gry, których dużo jest w Internecie. Taka nauka angielskiego może być ogromną przyjemnością zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica oraz wspaniałym sposobem na wspólne spędzenie czasu.